sobota, 29 czerwca 2013

Konfrontacja oczekiwań na rynku pracy


Kryzys ekonomiczny, rosnące bezrobocie, emigracje za pracą. O tych problemach słyszymy od lat. Co gorsza wyższe wykształcenie już nie jest gwarancją zdobycia zatrudnienia a potem utrzymania pracy. Równie smutny jest fakt, iż kryzys  nie pozostaje obojętny wobec młodych ludzi (między 20 a 30 r. ż.) Powstaje zatem pytanie to co zrobić, aby zdobyć pracę?W odpowiedzi postaram się przedstawić wyniki badań  na temat oczekiwań pracodawców i konfrontację z oczekiwaniami młodych absolwentów na temat pracy.

W licznych badaniach okazuję, że mimo powszechnego problemu bezrobocia, tylko niecałe 50% młodych ludzi interesuje się sytuacją na rynku pracy. 

Okazuje się, że firmy zatrudniają niewielu absolwentów w porównaniu do pracowników innych kategorii wiekowych. W ostatnim roku absolwenci stanowili nie więcej niż 10% ogółu nowo zatrudnionych.

67% badanych pracodawców uznało, iż absolwenci nie są wystarczająco przygotowani do pracy. W  zakresie oceny kompetencji poproszono pracodawców o ocenę wiedzy, umiejętności i postaw prezentowanych przez młodych kandydatów na stanowiska pracy. Ogół badanych nie stwierdził, iż  kompetencje absolwentów są na poziomie niskim czy bardzo niskim. Pracodawcy najwyżej ocenili wiedzę jako wysoki poziom, następnie postawy jako poziom dobry. Niestety najsłabiej ocenili kategorię umiejętności.

Poszukując dalszej odpowiedzi na pytanie, co młodzi ludzie powinni poprawić, aby stać się bardziej konkurencyjni na rynku pracy, zapytano o najczęściej dostrzegane wady wśród tej grupy osób. Pracodawcy najczęściej zarzucają młodym kandydatom brak widocznego zainteresowania oferowaną pracą oraz niedostatki w komunikowaniu się z innymi. Ponadto brak wiedzy na temat firmy i nieodpowiednie przygotowanie wysyłanych aplikacji są kolejnymi zarzutami pod adresem młodzieży.
Z drugiej strony, pracodawcy bardzo doceniają aktywności poza uczelnią, jednak takimi osiągnięciami, bądź doświadczeniem w działalności społecznej i podobnej może się pochwalić tylko 30% absolwentów.
Kolejną wadą młodych ludzi jest niechęć do ciągłego uczenia się. Nikt z pracodawców nie stwierdził, że wadą jest niska średnia ocen uzyskanych na studiach ani też nikt nie stwierdził, iż wysoka średnia na dyplomie przełożyła się na wysokie umiejętności w pracy. Szczególnie niepokojącą luką kompetencyjną wskazaną jest brak umiejętności pracy w zespole oraz brak otwartości na nowe doświadczenia. Ponadto wskazano również na inne wady m.in.” niedojrzałe, nie profesjonalne podejście do pracy, słaba znajomość języka angielskiego, wysokie roszczenia finansowe niedostosowane do kompetencji, brak skonkretyzowanych zainteresowań zawodowych”. Padały również odpowiedzi „aplikujący studenci niemający zbyt dużego doświadczenia chcieliby realizować bardzo ambitne i poważne projekty a podstawowe prace administracyjne wydają się być dla nich żmudne i monotonne.”

Dla porównania poproszono studentów, aby ocenili, na podstawie własnej intuicji, bądź posiadanych doświadczeń, które z czynników są najistotniejsze dla pracodawcy w momencie zatrudniania pracownika.



Wykres. Opinie studentów na temat pożądanych przez pracodawców elementów kompetencji.


To samo pytanie skierowano do pracodawców. Udzielone odpowiedzi zaprezentowano poniżej.

Wykres. Wskazania pracodawców na temat pożądanych składników kompentecji u studentów.


Niewolnicy XXI wieku

Socjologowie nazywają nasze pokolenie generacją prekariatu (prekariusz – osoba pracująca na podstawie elastycznych form zatrudnienia) – najbardziej wykorzystywaną grupą na współczesnym rynku pracy. Coraz trudniej znaleźć nam stabilny etat, stąd coraz częściej praca na czarno, na umowach śmieciowych albo licznych na bezpłatnych stażach. Wobec pożądanej i oferowanej formy zatrudnienia nie dziwi fakt, iż są rozbieżności. Umowa o dzieło czy umowa zlecenie jest formą najrzadziej pożądaną przez młode osoby natomiast najczęściej oferowaną przez pracodawców.
Z raportów Instytutu Spraw Publicznych, a także wyliczeń NSZZ „Solidarność” wynika, że 65–70% osób do 30. roku życia pracuje na umowach śmieciowych. Nie płacą składek, nie mają płatnych urlopów i zwolnień, nie odkładają na emeryturę. Większość z nich ma nikłe szanse na zaciągnięcie kredytu na mieszkanie. Mieszkają więc z rodzicami – w Polsce odsetek ten wynosi 44 proc. wśród mężczyzn i jest większy nawet niż w Hiszpanii czy we Włoszech

Za kulisami
Poszukując przyczyn wysokich wskaźników bezrobocia występującego wśród naszego pokolenia mogłabym cofnąć się do wspomnień z zajęć na uczleni. Ile było zajęć gdzie wymagano od nas pracy w grupie? Ile było zajęć, aby zaprentować temat na forum, aby praktykować wystąpienia publiczne. Otóż takich okazji mieliśmy bardzo wiele i z każdym rokiem coraz więcej przemiotów zostało reformowanych w tym kontekście.

A jaka była reakcja studentów?  Prawie nikt nie chciał występować, prezentować itd. Powszechną taktyką okazała się ucieczka przed zrobieniem prezentacji, a uwagi wykładowcy, by chociażby następnym razem nie czytać z kartki, były lekceważone. Przecież cokolwiek się zrobi, jakkolwiek się zaprezentuje to ocena 3 się należy :P


A jak wyglądała praca w zespole? Prawie każdy chciał zrobić unik. Na szybko podzielić tematy między członków zespołu, aby je zrobić w własnym zakresie, a potem pozostał problem z wyborem, kto ma te części ścalić w jedność… Niby każdy się spieszy, nie ma czasu, mówi ze bez sensu to zadanie, gdzieś goni. Ale dokąd ucieka? Skoro połowa z nas 20 latków nie ma pracy? A społecznie udziela się tylko 30% studentów? Gdzie czas na rozwijanie dyskusji, analizowanie problemu, wymiany zdań, gdzie czas na praktykowanie umiejętności komunikowania się.

Czy to nie wygląda paradoksalnie, iż studia to oferują, pracodawcy tego oczekują, a studenci przed tym uciekają. Monogość wysyłanych do firmuniwersalnych aplikacji nie pomoże zdobyć pracy. Może ratunkiem w zwiększeniu zatrudnienia okaże się kilka ciekawych propozycji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Komisji Europejskiej? Proponowane działania mają na celu zaktywizować młodzież i dostarczyć im możliwości na rozwój swojej wiedzy, umiejętności i odpowiedniego kształtowania własnych postaw.
A może sposobem jest rozwój przedsiębiorczości? Okazuje się, iż w 80% firm  2012 roku zostało założonych przez 25-30 latków, z tego zdecydowana większość to e-biznesy.

Teskt opracowano dzięki uprzejmości Ani :)
http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/art,5543,5779,program-mlodzi-na-rynku-pracy.html

Strategia Europa 2020, 2. Komunikat Komisji Europejskiej „Szanse dla młodzieży”, COM(2011) 0933/final