niedziela, 22 grudnia 2013

A jakie są Pani/Pana oczekiwania finansowe?

Rozmowa o pieniądzach

Mówi się, że gentlemeni nie rozmawiają o pieniądza. Ale gdy przychodzi ten moment w rozmowie rekrutacyjnej, nawet najtwardsi nie powinni uniknać pytania: Ile chce Pan/ Pani zarabiać?
Jak się wtedy zachować, jaką stawkę powiedzieć, skąd wiedzieć jakiej odpowiedzi udzielić?
Poniżej przedstawiam kilka wskazówek:
  • Przed spotkaniem rekrutacyjnym, przemyśleć wysokość satysfakcjonującego  wynagrodzenia i podać przedział, w którym te oczekiwania się zawierają, co ułatwi osiągnięcie obopólnego porozumienia.
  • Koniecznie należy podkreślić czy podawana kwota jest netto, czy brutto dla jakiego wymiaru czasu pracy (etat, półetatu, czy może umowa zlecenie).
  • Pytanie o wynagrodzenie ma na celu dostarczenie informacji o kandydacie, czy jest elastyczny (np. podał przedział wynagrodzenia oczekiwanego) i czy rzeczywiście mu zależy na pracy w tej firmie. Dla pracodawcy jest to sygnał, że kandydat jest otwarty na rozmowy na ten temat, a także elastycznie podchodzi do kwestii finansowej.
  • Nie tłumaczyć się z oczekiwanej kwoty (że musi się utrzymać albo zapłacić za studia). Nie można wzbudzać litości u pracodawcy, czy wyliczać swoje wydatki i opisywać poziom życia. To nie interesuje rekrutera.
  • Pomocą przy wycenie własnego wynagrodzenia są raporty płacowe czy fora internetowe, jak również znajomi i rodzina oraz należy wziąć pod uwagę swoje wykształcenie, znajomość języków obcych i doświadczenie. Należy mieć świadomość ilu potencjalnie jest kandydatów o podobnych kwalifikacjach na rynku. Czy na stanowisko o które się ubiegam jest dużo kandydatów i łatwo znaleźć odpowiedniego?
  • Kwota podana przez kandydata na pierwszej rozmowie, nie powinna być zmieniana podczas kolejnego spotkania – pracodawca uzna, że kandydat zachowuje się w sposób niepoważny, to wpływanie na niekorzyść. Często po takiej sytuacji kandydat zostaje odrzucony z procesu rekrutacji.
  • Jeśli przy pierwszym etapie rozmów, nie padło pytanie o oczekiwania finansowej, nie ma powodów do niepokoju. Jeśli natomiast rozmowy są już na bardzo zaawansowanym etapie, a temat finansów w ogóle się nie pojawia, kandydat może zapytać  jaki poziom wynagrodzenia pracodawca przewiduje na oferowanym stanowisku.
  • Warto również pamiętać, że  kandydat z niewielkim doświadczeniem dla pracodawcy oznacza dodatkowe nakłady finansowe chociażby dotyczące szkoleń. Dlatego też warto pamiętać, że podany przez kandydata poziom oczekiwanego wynagrodzenia nie jest dla pracodawcy jedynym czynnikiem decyzyjnym.
  • Większość firm posiada widełki wynagrodzeń, przyporządkowane do danego stanowiska lub grupy stanowisk. W związku z tym, jeśli oczekiwania finansowe nie mieszczą się w zakresie tychże widełek, pracodawca może zaproponować inną niż określona przez kandydata podczas rekrutacji oczekiwana wysokość pensji.

 A na zakończenie rzut okna na zarobki młodych pracowników w Europie:

wtorek, 29 października 2013

Raport Doing Business - czy sukces Polski?


Polska awansowała w najnowszym raporcie Banku Światowego "Doing Business 2014". Raport przedstawia ocenę warunków do prowadzenia biznesu w 189 krajach świata.  Polska zajęła  45. miejscu wyprzedzając takie kraje jak Hiszpania czy Luksemburg, jednak wciąż pozostaje za chociażby za za Peru, Armenią czy Rwandą.



8. 


Szczegóły dotyczącego naszego kraju można poznać na tej stronie: http://www.doingbusiness.org/data/exploreeconomies/poland/


Oto pierwsza dziesiątka liderów pod względem 

1. Singapur

IFC Logo2. Hongkong

3. Nowa Zelandia

4. USA

5. Dania

6. Malezja

7. Korea Południowa

8. Gruzja

9. Norwegia

10. Wielka Brytania

....45. Polska

Bank Światowy oceniał kraje w 10 kategoriach, m.in.  łatwość otwarcia firmy, niezbędny kapitał początkowy czy rozliczenia z fiskusem. 
W przypadku Polski awans po części zawdzięczamy zmniejszeniu biurokratyzacji w procesie zakładania firmy, a także dzięki zmienionej metodologii oceny. Bank Światowy chwali Polskę także za usprawnienie kontaktów przedsiębiorców z wymiarem sprawiedliwości i dochodzenia roszczeń. Podkreśla, że bardzo dobrym rozwiązaniem było powołanie e-sądu odpowiedzialnego za rozpatrywanie najprostszych pozwów z całej Polski,
Polska jest klasyfikowana jako "kraj o wysokim dochodzie, co jest znaczącym osiągnięciem w ciągu dwóch dekad" - napisano w raporcie. Czyżby na pewno? Niemniej jednak nie wpadnijmy w samozachwyt,. Warto podkreślić, iż duży pozytywny wpływ miało i ma bycie w UE. Tymczasem Polacy źle oceniają sytuację w Polsce....

"77 proc. Polaków uważa, że sprawy w kraju idą w złym kierunku - wynika z październikowego sondażu TNS Polska. Przeciwnego zdania jest 13 proc. badanych. 10 proc. nie potrafiło wyrazić opinii w tej kwestii. Zdecydowana większość respondentów negatywnie ocenia stan polskiej gospodarki oraz możliwość znalezienia pracy."












piątek, 20 września 2013

Imponująca prezentacja bez PowerPoint'a

Oto imponująca prezentacja, mapa myśl i nowoczesna struktura łączenia slajdów. Oto sposób na zrobienie "woow" na publiczności. Mowa o PREZI, alternatywa dla prezentacji w Power Point, równie łatwy w obsłudze.


Warto go co najmniej przetestować. Poniżej filmik instruktażowy jak rozpocząć pracę w PREZI.

Po pierwsze należy wejść na stronę www.prezi.com. Zrobioną prezentację można odtwarzać ze strony www.prezi.com po zalogowaniu, a także  ściągnąć i zapisać na nośniku pamięci.


wtorek, 3 września 2013

Zaskakujące pytania podczas rozmowy rekrutacyjnej

Wielu z was właśnie ukończyło studia i staje przed problemem znalezienia pracy. Podobno rozmowa o pracę jest sytuacją stresującą, a niejednokrotnie rekruter celowo podejmuje się wyprowadzenia kandydata z równowagi, bądź wywołania w nim zakłopotania. 
Trudne, podchwytliwe czy wyjątkowo zaskakujące pytania najczęściej padają podczas spotkań rekrutacyjnych  w dużych międzynarodowych korporacjach. Owe "legendy" krążą na temat Google czy IBM. 

Według badania, o którym napisał portal "Huffington Post", dwóch na pięciu kandydatów przyznało, że podczas ich  rozmowy o pracę padło tego typu „dziwne” pytanie. 

Większość zaznaczyła też, że ich odpowiedzi nie były dobre, ponieważ za bardzo skupiali się na zrobieniu dobrego wrażenia. 

Tylko jedna na cztery osoby poświęciła wcześniej czas na przygotowanie się do wywiadu i znalezienie powszechnie stosowanych technik." 

Oto zestawienie dziwnych pytań:

Ile piwa wypili mieszkańcy Łodzi w ostatni weekend?

Rozerwij mnie jakoś przez 5 minut, ja przestaję mówić.
Jeśli Niemcy byliby najwyższymi ludźmi na świecie, jak byś to udowodnił?
Pokój, biurko, czy samochód – co posprzątałbyś/posprzątałabyś najpierw?
Czy życie Cię fascynuje?
Ile to jest 37 razy 37?
Pepsi czy Cola?
Wymień 5 zastosowań zszywacza bez odcinkowych zszywek?
Co sądzisz o krasnalach ogrodowych?
Ile piłek golfowych zmieścisz  tym pomieszczeniu?
Jeśli mógłbyś wykonywać jedną figurę taneczną do końca życia, co by to było?
Powiedz mi coś, czego nie chciałbyś, żebym o Tobie wiedział?
Jakim zwierzątkiem jesteś? 
Czy potrafiłbyś przeskoczyć przez wysoki budynek za pomocą jednego odbicia?
Ile balonów zmieściłoby się w San Francisco?
Jaki masz sposób na policzenie zapasów jabłek w Chinach?
Jak można zdiagnozować przepełnienie bufora?
Jak stoisz z nowinkami technologicznymi?
Zaczynasz na najwyższym poziomie rusztowania, składającego się z kratek sześć na sześć. Możesz poruszać się albo w prawo, albo w dół. Jak dużo ścieżek trzeba pokonać, aby dotrzeć do końcowego punktu na dole po prawej?
Ile słoni zmieściłbyś w lodówce?
Gdybyś został zmniejszony do rozmiarów ołówka i włożony do blendera, jak byś się stamtąd wydostał?

Ilu ludzi korzysta z Facebooka o 2:30 rano w piątek?
Dlaczego włazy do studzienek są okrągłe?
Opowiedz dowcip, pokaż łosia, albo opowiedz historię o piracie.

Co byś zrobił, żeby nie było głodu na świecie? - pytanie jak z konkursu miss świata :-)

A czy Wy spotkaliście się z takimi pytaniami? 

Zachęcam do komentowania i wspólnego budowania listy dziwnych pytań.




Ukryta prawda...

Prawidłowa odpowiedź na część pytań kryje się między słowami, inne to typ łamigłówek, które mają celu mają poznanie szybkość myślenia             u kandydata a także jaką metodologią się posłuży. Dzięki takim pytaniom rekrutujący obserwuje  jak kandydat reaguje na stres         i sprawdza jego pewność siebie. Pracodawcy coraz częściej zadają tego typy pytania, aby wyróżnić jakiegoś kandydata na tle innych, tak samo wykwalifikowanych osób.                 Pod warunkiem, że ten nie da się wyprowadzić z równowagi      i zachowa pewność siebie.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Koszty pracy w UE

7 euro - tyle średnio płacili polscy przedsiębiorcy za godzinę pracy jednej osoby w 2012 r.  To ponad 5 pięć razy mniej niż w Szwecji i ponad 4 razy mniej niż w Niemczech.

W 2012 r. przeciętne godzinowe koszty pracy w UE zostały oszacowane na 23,4 euro, a w strefie euro – na 28 euro jak podaje Eurostat. Różnice między poszczególnymi krajami są znaczne.
Najniższymi kosztami charakteryzuje się Bułgaria (3,7 euro za godzinę), Rumunia (4,4 euro), Litwa (5,8 euro), Łotwa (6 euro) oraz Polska (7,4 euro). Najwięcej praca kosztuje z kolei w Szwecji (39 euro za godzinę), Danii (38,1 euro), Belgii (37,2 euro) czy Francji (34,2). W Niemczech -  30,4 euro.
W porównaniu z 2008 r. koszty pracy (w walutach narodowych) wzrosły o 8,6 %, w Polsce o 16%. Natomiast w przypadków Grecji spadły o 11%.
Koszty pracy były obliczane przez Eurostat w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 10 osób, z wykluczeniem rolnictwa oraz administracji publicznej. Składają się na nie wynagrodzenia oraz koszty pozapłacowe, czyli między innymi ubezpieczenia społeczne.
Koszty pozapłacowe stanowiły największy procent ogólnych kosztów we Francji (33,6 proc.) oraz w Szwecji (33,3 %), a najniższy na Malcie (8,2 %) oraz w Luksemburgu (13,4 %). W Polsce stanowiły one 16,7% całkowitych kosztów pracy za godzinę.
Koszty pracy ogółem obejmują wydatki na wynagrodzenia (razem z podatkami, składkami na ubezpieczenie społeczne, premiami itp. wypłacone pracownikom) oraz pozostałe obciążenia pracy ponoszone przez pracodawców. 
W sumie w UE ok. 23,7 % kosztów pracy stanowią te pozapłacowe składniki, w Polsce – 16,7 proc.
Jak się okazuje w państwach, które są wysokie stawki, nie ma dużych kosztów pozapłacowych (przykładem jest Luksemburg). 
Warto zastanowić się, czy walka zawiązków zawodowych w Polsce o poniesienie kosztów pozapłacowych (które są po stronie pracodawcy) oraz miminalnej płacy jest walką z bezrobociem??? Czy dbaniem o już pracujących ?
Inna kwestia w związku z tematem -wzrastające koszty pracy w Polsce powodują, iż traci na atrakcyjności wśród potencjalnych firmach inwestujących. Polska zaczyna przegrywać z Bułgarią, Rumunią czy Litwą. A wykształcona kadra w Polsce stała się już dawno mobilna w podażaniu za pracą.
Co sądzicie
Źródło:

poniedziałek, 29 lipca 2013

Chcemy innowacyjności

My, urodzeni po 1982 roku, określani jako pokolenie Y poszukujemy zatrudnienia w innowacyjnych firmach – stwierdza "Puls Biznesu".

Potwierdza to również badanie firmy doradczej Deloitte w 18 krajach świata na grupie 4982 osób z pokolenia Y, które podaje iż dla 78 % młodych pracowników kluczowym czynnikiem rozwoju biznesu jest innowacyjność, a 87 % uważa, że właśnie jej poziom powinien być miernikiem sukcesu w biznesie. 

Aż 2/3 badanych przy wyborze pracodawcy kieruje się innowacyjnością firmy. Ale tylko 1/4 chwali swego szefa za dostateczne wsparcie jego innowacyjnego podejścia do pracy. Najczęstszą przyczyną krótkowzroczności zarządów i menedżerów jest brak pieniędzy i w dalszym ciągu konserwatywne podejście do biznesu. Związku z tym przewiduje się, iż jeśli firma nie rozwinie postawy innowacyjnej, nie zatrzyma talentów.

A dla Was co jest ważne przy wyborze miejsca pracy? 

Czy macie doświadczenie z firmami, które są daleko od współczesnych trendów?

niedziela, 14 lipca 2013

Henry Chesbrough: Three Tips to Applying Open Innovation

Open Innovation jest nowoczesną koncepcją w innowacyjnym biznesie. Pojęcie opracował profesor i dyrektora wykonawczego Centrum Open Innovation na Uniwersytecie w Berkeley Henry Chesbrough. Najważniejsze jest to, iż w świecie szeroko rozpowszechnianej wiedzy, firmy nie mogą wyłącznie polegać na swoich własnych badaniach, ale powinny nabywać patenty lub licencje na wynalazki i inne nowatorskie rozwiązania od innych firm. Ponadto firmy powinny udostępniać swoje wynalazki, których nie wykorzystują, innym podmiotom na zasadzie sprzedaży licencji, tworzenia konsorcjów czy firm typu spin-off. Największe firmy promujące rozwiązanie Open Innovation to m.in. Procter & Gamble i InnoCentive.
Przeciwieństwiem powyższej koncepcji jest closed innovation. Przed II wojną światową closed innovation był dominującym paradygmatem wśród firm. Większość innowacyjnych przedsiębiorstw utrzymywało swoje odkrycia w ścisłej tajemnicy i nie czyniła kroków w kierunku pozyskiwania informacji spoza swoich ośrodków B+R. Jednak w ciągu ostatnich lat dokonał się znaczny postęp technologiczny, a w społeczeństwach rozpowszechnia się zjawisko dyfuzji wiedzy. 

Zatrudnienie przez agencję pracy tymczasowej

Stosowana od dawna na świecie forma zatrudniania, jaką jest praca tymczasowa, nie powinna niepokoić, nie powinna też przywoływać skojarzeń z pracą dorywczą, wykonywaną przez krótki czas. Trwające spowolnienie gospodarcze nauczyły już pracodawców, że zatrudnienie pracowników tymczasowych daje im „bufor”, skutecznie chroniący przed konsekwencjami spadków koniunktury. Jako że większość z nich obawia się zwiększania kosztów stałych, wobec możliwych wzrostów zamówień, z pewnością tam, gdzie to tylko możliwe, będą stosowane różne formy zatrudnienia zewnętrznego (outsourcing pracowniczy). To oznacza również większe prawdopodobieństwo, że część z nas, wchodzących na rynek pracy będzie zatrudnionych przez agencję pracy tymczasowej. W roku 2012 160 tys. pracowników było zatrudnionych w tej formie (w przeliczeniu na pełne etaty, FTE).


Z badania przeprowadzonego w 2011 r. przez firmę Start People wynika, że ponad 40% pracowników tymczasowych uznało pracę tymczasową jako wygodną formę zatrudnienia, a aż 60% z nich nie odczuwa żadnych negatywnych przejawów złego traktowania ze względu na fakt tymczasowego zatrudnienia.

Co warto wiedzieć o pracy tymczasowej?

  • Outsourcing pracownicy jako forma zatrudnienia od 2003 roku jest regulowana ustawowo, pozwala zatem, żeby przyszli pracownicy agencji pracy tymczasowej, korzystający z tej oferty pracy, mieli poczucie bezpieczeństwa i korzystali zapisu prawnego.
  • Agencja pracy tymczasowej może zatrudnić pracowników na umowę: na czas określony, na czas wykonywania określonej pracy, o dzieło, zlecenie.
  • Swobodne wielokrotne nawiązywanie umowy na czas określony pomiędzy agencją pracy tymczasowej i pracownikiem tymczasowym (w przypadku Kodeksu pracy gdy pierwsza i druga umowa jest na czas określony, to trzecią z kolei należy zawrzeć na czas nieokreślony).
  • Pracownik tymczasowy pozostaje w dyspozycji i pod nadzorem pracodawcy-użytkownika, a nie agencji. Pracodawca-użytkownik prowadzi ewidencję czasu pracy.
  • Pracodawca nie może zwolnić pracowników, aby później zatrudnić ich za pośrednictwem agencji (musi być zachowany co najmniej 3 miesięcy odstęp od zwolnienia na danym stanowisku).
  • W umowie o pracę na czas określony strony mogą przewidzieć możliwość wcześniejszego rozwiązania tej umowy zamieszczając klauzulę (maksymalny okres wypowiedzenia to 1 tydzień dla umowy trwającej dłużej niż 2 tygodnie).
  • Pracownicy tymczasowi nie mogą być dyskryminowani i gorzej traktowani niż inni zatrudnieni w danym zakładzie.
  • Pracownikowi tymczasowemu przysługuje urlop w wymiarze 2 dni za każdy miesiąc pozostawania w dyspozycji jednego pracodawcy-użytkownika.
  • Pracownik tymczasowy może wykonywać pracę na rzecz pracodawcy-użytkownika przez 18 miesięcy w okresie kolejnych 36 miesiącach (ale wyjątek w przypadku zastępstwa).
  • Rozwiązania umowy dokonuje agencja pracy tymczasowej z pracownikiem (Pracodawca-użytkownik może natychmiast zrezygnować z pracownika tymczasowego).
  • Świadczenia socjalne z ZFŚS w danym zakładzie nie obejmują pracowników tymczasowych (Agencja pracy może taki fundusz posiadać, lecz najczęściej tego unika).
  • Świadectwo pracy wydaje agencja pracy tymczasowej uwzględniając łączny okres zatrudnienia w tej agencji (obejmuje zawierane umowy w odstępach czasowych nie dłuższych niż 12 miesięcy)

Jeśli masz uwagi czy pytania, lub chciałbyś wspomienić o swoim doświadczeniu z agencją pracy - zapraszam do komentowania



Źródło: Ustawa z dnia 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (Dz. U. z 2003 r., N 166, poz. 1608 ze zm.)

sobota, 29 czerwca 2013

Konfrontacja oczekiwań na rynku pracy


Kryzys ekonomiczny, rosnące bezrobocie, emigracje za pracą. O tych problemach słyszymy od lat. Co gorsza wyższe wykształcenie już nie jest gwarancją zdobycia zatrudnienia a potem utrzymania pracy. Równie smutny jest fakt, iż kryzys  nie pozostaje obojętny wobec młodych ludzi (między 20 a 30 r. ż.) Powstaje zatem pytanie to co zrobić, aby zdobyć pracę?W odpowiedzi postaram się przedstawić wyniki badań  na temat oczekiwań pracodawców i konfrontację z oczekiwaniami młodych absolwentów na temat pracy.

W licznych badaniach okazuję, że mimo powszechnego problemu bezrobocia, tylko niecałe 50% młodych ludzi interesuje się sytuacją na rynku pracy. 

Okazuje się, że firmy zatrudniają niewielu absolwentów w porównaniu do pracowników innych kategorii wiekowych. W ostatnim roku absolwenci stanowili nie więcej niż 10% ogółu nowo zatrudnionych.

67% badanych pracodawców uznało, iż absolwenci nie są wystarczająco przygotowani do pracy. W  zakresie oceny kompetencji poproszono pracodawców o ocenę wiedzy, umiejętności i postaw prezentowanych przez młodych kandydatów na stanowiska pracy. Ogół badanych nie stwierdził, iż  kompetencje absolwentów są na poziomie niskim czy bardzo niskim. Pracodawcy najwyżej ocenili wiedzę jako wysoki poziom, następnie postawy jako poziom dobry. Niestety najsłabiej ocenili kategorię umiejętności.

Poszukując dalszej odpowiedzi na pytanie, co młodzi ludzie powinni poprawić, aby stać się bardziej konkurencyjni na rynku pracy, zapytano o najczęściej dostrzegane wady wśród tej grupy osób. Pracodawcy najczęściej zarzucają młodym kandydatom brak widocznego zainteresowania oferowaną pracą oraz niedostatki w komunikowaniu się z innymi. Ponadto brak wiedzy na temat firmy i nieodpowiednie przygotowanie wysyłanych aplikacji są kolejnymi zarzutami pod adresem młodzieży.
Z drugiej strony, pracodawcy bardzo doceniają aktywności poza uczelnią, jednak takimi osiągnięciami, bądź doświadczeniem w działalności społecznej i podobnej może się pochwalić tylko 30% absolwentów.
Kolejną wadą młodych ludzi jest niechęć do ciągłego uczenia się. Nikt z pracodawców nie stwierdził, że wadą jest niska średnia ocen uzyskanych na studiach ani też nikt nie stwierdził, iż wysoka średnia na dyplomie przełożyła się na wysokie umiejętności w pracy. Szczególnie niepokojącą luką kompetencyjną wskazaną jest brak umiejętności pracy w zespole oraz brak otwartości na nowe doświadczenia. Ponadto wskazano również na inne wady m.in.” niedojrzałe, nie profesjonalne podejście do pracy, słaba znajomość języka angielskiego, wysokie roszczenia finansowe niedostosowane do kompetencji, brak skonkretyzowanych zainteresowań zawodowych”. Padały również odpowiedzi „aplikujący studenci niemający zbyt dużego doświadczenia chcieliby realizować bardzo ambitne i poważne projekty a podstawowe prace administracyjne wydają się być dla nich żmudne i monotonne.”

Dla porównania poproszono studentów, aby ocenili, na podstawie własnej intuicji, bądź posiadanych doświadczeń, które z czynników są najistotniejsze dla pracodawcy w momencie zatrudniania pracownika.



Wykres. Opinie studentów na temat pożądanych przez pracodawców elementów kompetencji.


To samo pytanie skierowano do pracodawców. Udzielone odpowiedzi zaprezentowano poniżej.

Wykres. Wskazania pracodawców na temat pożądanych składników kompentecji u studentów.


Niewolnicy XXI wieku

Socjologowie nazywają nasze pokolenie generacją prekariatu (prekariusz – osoba pracująca na podstawie elastycznych form zatrudnienia) – najbardziej wykorzystywaną grupą na współczesnym rynku pracy. Coraz trudniej znaleźć nam stabilny etat, stąd coraz częściej praca na czarno, na umowach śmieciowych albo licznych na bezpłatnych stażach. Wobec pożądanej i oferowanej formy zatrudnienia nie dziwi fakt, iż są rozbieżności. Umowa o dzieło czy umowa zlecenie jest formą najrzadziej pożądaną przez młode osoby natomiast najczęściej oferowaną przez pracodawców.
Z raportów Instytutu Spraw Publicznych, a także wyliczeń NSZZ „Solidarność” wynika, że 65–70% osób do 30. roku życia pracuje na umowach śmieciowych. Nie płacą składek, nie mają płatnych urlopów i zwolnień, nie odkładają na emeryturę. Większość z nich ma nikłe szanse na zaciągnięcie kredytu na mieszkanie. Mieszkają więc z rodzicami – w Polsce odsetek ten wynosi 44 proc. wśród mężczyzn i jest większy nawet niż w Hiszpanii czy we Włoszech

Za kulisami
Poszukując przyczyn wysokich wskaźników bezrobocia występującego wśród naszego pokolenia mogłabym cofnąć się do wspomnień z zajęć na uczleni. Ile było zajęć gdzie wymagano od nas pracy w grupie? Ile było zajęć, aby zaprentować temat na forum, aby praktykować wystąpienia publiczne. Otóż takich okazji mieliśmy bardzo wiele i z każdym rokiem coraz więcej przemiotów zostało reformowanych w tym kontekście.

A jaka była reakcja studentów?  Prawie nikt nie chciał występować, prezentować itd. Powszechną taktyką okazała się ucieczka przed zrobieniem prezentacji, a uwagi wykładowcy, by chociażby następnym razem nie czytać z kartki, były lekceważone. Przecież cokolwiek się zrobi, jakkolwiek się zaprezentuje to ocena 3 się należy :P


A jak wyglądała praca w zespole? Prawie każdy chciał zrobić unik. Na szybko podzielić tematy między członków zespołu, aby je zrobić w własnym zakresie, a potem pozostał problem z wyborem, kto ma te części ścalić w jedność… Niby każdy się spieszy, nie ma czasu, mówi ze bez sensu to zadanie, gdzieś goni. Ale dokąd ucieka? Skoro połowa z nas 20 latków nie ma pracy? A społecznie udziela się tylko 30% studentów? Gdzie czas na rozwijanie dyskusji, analizowanie problemu, wymiany zdań, gdzie czas na praktykowanie umiejętności komunikowania się.

Czy to nie wygląda paradoksalnie, iż studia to oferują, pracodawcy tego oczekują, a studenci przed tym uciekają. Monogość wysyłanych do firmuniwersalnych aplikacji nie pomoże zdobyć pracy. Może ratunkiem w zwiększeniu zatrudnienia okaże się kilka ciekawych propozycji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Komisji Europejskiej? Proponowane działania mają na celu zaktywizować młodzież i dostarczyć im możliwości na rozwój swojej wiedzy, umiejętności i odpowiedniego kształtowania własnych postaw.
A może sposobem jest rozwój przedsiębiorczości? Okazuje się, iż w 80% firm  2012 roku zostało założonych przez 25-30 latków, z tego zdecydowana większość to e-biznesy.

Teskt opracowano dzięki uprzejmości Ani :)
http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/art,5543,5779,program-mlodzi-na-rynku-pracy.html

Strategia Europa 2020, 2. Komunikat Komisji Europejskiej „Szanse dla młodzieży”, COM(2011) 0933/final  

poniedziałek, 27 maja 2013


Czy tak wyobrażałeś sobie swoją pracę i swojego szefa?

Zrób sobie miejsce pracy

"Podobno każdy z nas średnio cztery razy w roku wpada na pomysł, którego realizacja pozwoliłaby na zostanie milionerem... " 

Jednak sam pomysł na biznes nie wystarczy. Trzeba obudzić w sobie ducha przedsiębiorcy i przygotować się na ciężką pracę. Wielkie pieniądze wydają się być na wyciągnięcie ręki. Na internetowy biznes często wystarczy po prostu  kilkaset złotych aby wykupić miejsce na serwerze.

Fakt, iż jesteśmy w kryzysie nie powinien nas usprawiedliwiać czy być tematem do narzekań. Jesteśmy świeżym pokoleniem na rynku pracy, nie przyczyniliśmy się do spowolnienia gospodarczego, lecz możemy poprawić własną sytuację ekonomiczną, a tym samym możemy zwiększyć PKB. 
Zapraszam do lektury o przedsiębiorczości i kreowaniu własnej firmy zamiast ubolewania nad rosnącą stopą bezrobocia. 
Bo kto potrafi, jak nie Polak!

Potencjał przedsiębiorczy młodych Polaków


Z badania firmy Kelly Services (2012 r.)  wynika, że kryzys gospodarczy w Polsce wykreował nowe podejście do przedsiębiorczości na rynku pracy - większą otwartość na rożne formy samozatrudnienia. Osoby z duchem przedsiębiorczości, a szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa są największym źródłem nowych miejsc pracy i wiążącego się z tym wzrostu gospodarczego. Polska może poszczycić się jednym z najwyższych wskaźników osób pozytywnie nastawionych do przedsiębiorczości (73%) w Europie.  Polacy są bardziej otwarci na prowadzenie własnej działalności gospodarczej, niż obywatele większości badanych krajów w Europie.  W porównaniu do 2011 roku, pozytywne nastawienie ogółu Polaków do samozatrudnienia wzrosło aż o 5%. 

Wyróżniają się zwłaszcza młodzi, w wieku 15 - 29 lat, spośród których aż 62% wyobraża sobie prowadzenie własnej działalności gospodarczej. 

Młodzi milionerzy 

Niech źródłem inspiracji i optymizmu będą sylwetki zagranicznych i polskich millionerów, dla których wiek i brak kapitału finansowego nie były przeszkodą w realizacji pomysłu.

Światowym przykładem są Bill Gates, który w wieku 20 lat stworzył Microsoft czy o rok starszy twórca Apple – Steve Jobs, który rozpoczął  wieku 21 lat. Zaś pomysł wyszukiwarki Google zrodził się w głowach 25-letnich chłopaków – Larry'ego Page'a i Sergeya Brina. Nieco bardziej współcześnie sukces odniósł wówczas 19-letni Mark Zuckerberg założyciel Facebook'a.  Dziś ich młodzieńcze pomysły to międzynarodowe korporacje warte miliardy dolarów. 

Natomiast w naszym kraju godnym przykładem jest twórca jednego z najbardziej dochodowych polskich serwisów społecznościowych Fotka.pl. – Rafał Agnieszczak, kiedy zakładał portal miał 200 zł w kieszeni i zaledwie 22 lata. Dziś jest o 11 lat starszy, a jego majątek "Wprost" szacuje na 40-120 mln zł. Pomysł na portal podpatrzył w USA i przeniósł na polski grunt szybko zdobywając kilka milionów użytkowników, zarabiając pierwszy milion.
Podobne inspiracje z rynku amerykańskiego czerpali Mariusza Gralewskiego oraz Macieja Popowicza – rocznik 1984. Ten pierwszy to twórca serwisu dla profesjonalistów GoldenLine, a drugi założył Naszą Klasę (odpowiednik amerykańskiego Classmates). Udziały w Naszej Klasie – wycenianej nawet na 200 mln zł – wykupiło dwóch zagranicznych inwestorów. W ten sposób, w wieku 23 lat, Popowicz stał się prawdopodobnie najmłodszym polskim milionerem. W ich przypadku śmiało można powiedzieć, iż podróże kształcą.Mariusz Gralewski wraz z innymi założycielami GoldenLine dwa lata czekał na pierwsze zyski, pracując i po 14 godzin dziennie. Popowiczowi uruchomienie Naszej Klasy zajęło zaledwie 4 miesiące, ale wraz z kolegami programował od świtu do nocy. 

W równie młodym wieku był Rafał Brzoska, zakładając spółkę Integer.pl świadczącą usługi logistyczne pod marką InPost, która warta jest obecnie 800 mln zł i z powodzeniem podbija nie tylko Polskę, ale i świat. W wieku 16 lat zaczął grać na giełdzie, lecz trafił na bessę i stracił 85% wartości z akcji 200 tys. złotych które powierzyli mu rodzice. Później próbował na fali boomu e-biznesu zainwestować w portal dla starszych osób, lecz stracił 50 tys., blisko połowę swoich oszczędności. Również był bliski bankructwa zajmując się kolportażem ulotek reklamowych. Podpatrzyli u konkurencji, że na tak prostej usłudze można zarabić duże pieniądze. Jednak się nie poddał i po sześciu latach jego spółka złamała monopol Poczty Polskiej na przesyłki o wadze do 50 gramów, oferując koperty obciążone metalową plombą. Trafili na znakomity moment – strajk listonoszy. Do dziś Integer zdobył 14%rynku. Hitem firmy są obecnie samoobsługowe paczkomaty. Urządzenia stoją już nie tylko w Polsce, ale Arabii Saudyjskiej, Emiratach Arabskich, Chile czy Rosji.

Samoocena kompetencji przedsiębiorców
Z badania BKL – Badanie Ludności 2012 wynika, iż przedsiębiorcy mają pod każdym względem wyższą samoocenę kompetencji od osób zatrudnionych etatowo. Ponadto deklarują iż zarabiają więcej niż na etacie. Zgodnie z oczekiwaniami przewaga przedsiębiorców najsilniej uwidacznia się pod względem kompetencji kierowniczych, a następnie samoorganizacyjnych. Ponadto liczbach bezwzględnych przejścia z pracy etatowej do własnej działalności są co roku częstsze niż te w przeciwnym kierunku. Wobec tego okazuje się, iż wyższe kompetencje pobudzają do działań kreatywnych i nie mieszczą się w ramach pracy etatowej. Przykładem są współzałożyciele Naszej Klasy jako świetni programiści, wielokrotnie wygrywali konkursy informatyczne i otrzymywali oferty od Microsoftu i Google'a, ale nie wybrali pracy na etat.

Blaski i cienie 
Prowadzenie firmy ma swoje niekwestionowane zalety takie jak: indywidualne regulowanie czasu pracy, niezależność, czy też możliwość poświęcania więcej czasu bliskim. 

Obecnie funkcjonują różne model biznesowe oferowane w ramach start up'ów, spinów czy inkubatorów przedsiębiorczości co ułatwia przełamanie obaw i pozwala zminimalizować ryzyko, które powstrzymuje ludzi przed rozpoczęciem własnego biznesu (o nich napiszę wkrótce).

Jednak to czynniki hamujące są silniejsze niż te motywujące.Wśród najczęściej wskazywanych przeszkód i barier stojących przed rozpoczęciem własnej działalności był brak kapitału początkowego. Trudno jednak pominąć także inne czynniki, związane z barierami systemu administracyjnego  i niepewną sytuacją ekonomiczną w Polsce i Europie.  

Doświadczenie młodych ludzi wskazuje, że źródłem sukcesu obok szczęścia jest również ciężka praca, często zdecydowanie trudniejsza niż na etacie, bowiem trzeba nadrabiać braki w doświadczeniu i wiedzy. Ponadto jak twierdzą oni sami, motywacją na pewno nie są pieniądze. Chodzi o chęć robienia nowych, fajnych rzeczy.To wyzwanie, sport, element konkurencji.

Konkluzja

Na zakończenie chciałabym Was zachęcić do poznawania biografii  wielkich i tych mniejszych przedsiębiorców aby uczyć się na błędach innych, aby uczyć się od najlepszych. 

Do moich ulubionych należą Chanel, Helena Rubinstein, Sam Walton, Jack Welch. Ich doświadczenie, wywiady to praktyczna szkoła biznesu – pozwala zrozumieć, jak myślą ci, którzy odnieśli sukces, gdzie czerpali motywację, jak podnosili się z upadków, bowiem droga do sukcesu jest kręta i trzeba twardo po niej stąpać.        
Więcej sylwetek łowców milionów, właścicieli największych polskich firm zawarto w formie wywiadów tej  książce: http://kulturalnysklep.pl/LM/pr/-lowcy-milionow--dekalog-przedsiebiorcy--piotr-miaczynski--leszek-kostrzewski.html