środa, 22 maja 2013

Bezrobocie to mit?


Czy zwiększenie progresji podatkowej pozytywnie wpływa na zatrudnienie? Czy przeciwstawianie sobie „aktywnej” i „pasywnej” polityki rynku pracy ma sens? Kto zyskuje, a kto traci na prawnej ochronie zatrudnienia? Dlaczego płacę minimalną na ogół różnicuje się ze względu na wiek pracowników?  Czy imigranci powinni mieć dostęp do świadczeń społecznych? Czy rządy powinny regulować czas pracy?  Odpowiedzi na te pytania nie są proste. Próba analizy niedoskonałości rynku pracy podjął Tito Boeri i Jan Van Ours (na język polski przełożył Marek Góra), polecam.
Niemniej jednak chciałabym zwrócić waszą uwagę na fakt, iż mamy około 16% bezrobocia, ale również mamy wolne wakaty (patrz schemat poniżej). W Polsce w pierwszym kwartale 2013 roku odnotowano 600 tys. wakatów i 400 tys. młodych ludzi bez pracy oraz  jest 2,3 mln bezrobotnych zarejestrowanych w Urzędach Pracy. Wakatów jest w rzeczywistości więcej, bowiem nie wszystkie są zgłaszane.Dlaczego więc panuje tak duże bezrobocie? 
źródło: http://epp.eurostat.ec.europa.eu/statistics_explained/images/f/fd/Job_Vacancy_Rate_by_country_2012Q4.PNG


Nadal w gospodarce panuje kryzys, co wpływa na zwiększenia poziomu bezrobocia. Jak wskazuje Krzywa Beveridge'a (krzywa wyrażająca odwrotną zależność między wakatami a wielkością bezrobocia) -wzrostowi stopy bezrobocia towarzyszy spadek stopy wolnych miejsc pracy i odwrotnie.

Wobec tego co my, młodzi i gniewni:P możemy zrobić wchodzą na rynek pracy właśnie w tym momencie? 


Otóż problem zgłaszany przez pracodawców to brak odpowiednich kwalifikacji ze strony kandydatów zarówno tych z wyższym wykształceniem.Bardzo istotną rolę odgrywa dwutorowe kształcenie zawodowe. Nie czekaj jak ktoś przygotuje dla Ciebie dwutorową ścieżkę edukacyjną, gdzie nacisk kładziony jest  zarówno na szkolenie praktyczne, jak i teoretyczne. Doceniaj, iż w Polsce nie płacimy za studiowanie (z małymi wyjątkami). W całej Europie studenci płacą i to dużo, bez gwarancji na pracę. 

Bierz to co daje  uczelnia - odbywaj praktykiBierz przykład od najlepszych. Prym pod tym względem wiodą Szwajcaria i Niemcy, gdzie ponad 60 proc. szkół uczestniczy w dualnym systemie kształcenia. Praktyki i staże obowiązkowe to za mało!! Odbywaj wolontariaty. Tak, tak, czasem warto popracować za darmo. Wybierz sobie firmę i wejdź do niej. Zdobądź doświadczenie i zdobywaj kolejne miejsca pracy. To naprawdę działa!

Zatrudnienie pracownika, który uczył się zawodu w danej firmie jest korzystne nie tylko ze względów finansowych. Przedsiębiorcy dający możliwość zdobycia doświadczenia, a tym samym łatwiejszego startu w karierę młodym ludziom, wykazują się również społeczną odpowiedzialnością w czasach, kiedy stopa bezrobocia wśród absolwentów jest rekordowo wysoka.


Z moich obserwacji wynika aby być tym wyróżnionym w procesie rekrutacji należy znać język angielski na zaawansowanym poziomie oraz drugi język na przyzwoitym poziomie. Inną bardzo ważną umiejętnością jest obsługiwanie Excela. Okazuje się, że przeciętnie nie zdajemy sobie sprawy jak wiele nie wiemy z Excela. Za każdym razem słyszę usprawiedliwienie mniej więcej takie:"na studiach nie miałem okazji". Otóż należy nauczyć się samemu. Istnieje mnóstwo poradników w Internecie i we wersjach książkowych. A ta wiedza kosztuje. Kurs z Excela 3 dniowy to wydatek około 1000 zł.


Szansa na rynku pracy jest! Więcej optymizmu i motywacji do nauki i działania. Bierny pozostanie bezrobotnym. 

2 komentarze:

  1. Ciekawy post. Na pewno daje dużo do myślenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym Excelem to prawda. Jest wykorzystywany w firmach bardzo często, a znajomość jest zwykle na bardzo niskim poziomie. W pierwszej pracy na moim biurku leżała cegła pt. "Biblia Excela" i codziennie czytałem po kilka stron. Przerobiłem tak większość książki, zatrzymałem się na makrach. To była chyba najlepsza inwestycja w moje kompetencje jaką poczyniłem. Niekoniecznie trzeba wydawac X PLN na kurs, jak się chce, to się po prostu można nauczyć. Excela, lub czegokolwiek innego ;).

    OdpowiedzUsuń